Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztuczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztuczki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

Wiosno przybądź i trwaj!

Nie wiem jak wy, ale ja dzisiaj tak jak by odczuwałam wiosnę. Było ciepło i ładnie (o.O), słońce świeciło.... Idealny czas na nagranie filmiku. Ale n niestety, psiaki nie podzielały mojego entuzjazmu i były straaaasznie osowiałe (co widać w filmiku, jak Zyg robi slalom). Ale na szczęście dzień nie był zmarnowany. z Zygim nauczyliśmy się nowej sztuczki- "kuku". I to tak przypadkowo, bo jak stoję w rozkroku to on już chce robić slalom i on tak przeszedł a ja wpadłam na pomysł, żeby nauczyć go kuku. I wyszło. Z Len zaczynamy się uczyć proszenia przy nodze. Jest dobrze. Z Zygim zrobiłam filmik. A oto on: 

A ja myślami już jestem na semi z Patrycją Kowalczyk. :D

czwartek, 28 lutego 2013

Początki...

Nasze początki z frisbee. Z Lenką już dawno zaczynałam, ale nigdy się nie udawało. Próbowałam już chyba wszystkiego. Uciekałam od niej machając przed jej nosem frisbee, Dawaniem jej do pyska, zachęcaniem poprzez bawienie się nim. I nic. Pobiec za nim, jak rzucę to jeszcze tak, ale o szarpani nie było mowy. Jak tylko ona miała je w pysku i ja chciałam za drugi koniec złapać to ona od razu puszczała. Myślałam, że jeśli jeszcze kilka razy wypróbuje te metody, to będzie ok, bo nawet w powietrzu szarpak łapała. Ale nic nie skutkowało. Teraz zaczęłam próbować z Zygim. Z nim jest całkowicie inaczej! On to by się wszystkim z chęcią szarpał. Nawet spodniami. Ale o frisbee to jeszcze za bardzo chyba nie wie o co chodzi, bo nawet nie wie jak to do pyska wziąć. Dzisiaj wzięłam frisbee i uciekałam z nim, machając. Zygi od razu zaczął energiczniej merdać ogonkiem, strasznie się cieszył, ale do pyska nie brał. Potem mu rzuciłam kilka razy, to je pogonił, ale tak spadało na ziemię, że nie mógł wziąć do pyska. Na sam koniec podeszłam do niego i zaczęłam machać tuż przed jego nosem i w końcu wziął je do pyska i chwilkę się poszarpaliśmy. To było cudowne! Udało mi się zachęcić psa do szarpania frisbee! Odłożyłam frisbee i poćwiczyliśmy trochę sztuczkę ( z Lenką głównie wchodzenie na plecy, a z Zygim slalom, który robi już szybciej od Lenki, a ćwiczymy je dopiero 3 raz! I zaczynamy cofanie, bo mały dość często się cofa jak stoi koło mnie. ;) Mam Teraz następny dowód na to, że WIARA + DETERMINACJA = SUKCES GWARANTOWANY! 
A oto krótki filmik pokazujący jak moje dwa psiaki spędzają tą zimę ;)

czwartek, 19 kwietnia 2012

Coś nowego

Ostatnio mam bardzo mało czasu na zabawy z Lenką, bo muszę się uczyć do konkursu "Jestem bezpieczny". Na szczęście znajduję w ciągu dnia 30minut-1godzina na zabawy z moją kochaną psiną. Wczoraj jak wyszłam spuścić Lenkę miałam na sobie arafatkę. po spuszczeniu jej zdjęłam chustkę i chciałam sprawdzić, czy Lena będzie próbowała ją szarpać. Pokazałam ją Lenie, a ona od niej zaczęła uciekać. Biegała dookoła mnie. Ale nie to, że blisko, ale 10metrów ode mnie! Warczała i uciekała jak chciałam do niej podejść. Później ćwiczyłyśmy sztuczki i komendy i stwierdziłam, że muszę zacząć szkolenie od nowa, bo Lenie się wszystko myli i jak jej każę warować to ona szybko waruje i od razu robi obrót, a na komendę siad skacze. Zrobiłam kilka fotek:



 Skok po piłkę:











poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Filmiki

Dzisiaj dodam długo oczekiwany filmik i oprócz tego kilka innych. Zapraszam do obejrzenia!
1.agility

2.oczekiwany

3.sztuczki

4.z zabawką

Autorką filmów jest Adriana. Bardzo jej za to dziękuję.
Ps. Przepraszam za złą jakość za kilka nieudanych prób skoku w 2 filmiku i za to, że w jednym z filmów w kadr weszła Sonia:D 

sobota, 31 marca 2012

Pytanie

Mam pytanie do czytelników mojego bloga. Lena już umie:
  • skakać przez rękę, nogę, kija, koło
  • siad
  • waruj
  • obrót
  • czołgaj się
  • slalom
  • ósemka
  • w miarę zdechł pies
Jak myślicie, co jeszcze mogę ją nauczyć? Propozycje sztuczek piszcie w komentarzach. Liczę na waszą pomoc! :D

czwartek, 29 marca 2012

Szuczki


Wczoraj, jak poszłam na dwór po tym jak Lena zdjęła obrożę(o czym pisałam w poprzednim poście) pomyślałam, że z nią trochę poćwiczę. Na początku nie miałam żadnego smakołyka. Chciałam sprawdzić, czy tak wyjdzie. Tak dla żartów nawet nie kucałam, żeby wodzić palcem. Zdążyłam pokazać odpowiedni gest i powiedzieć siad, gdy wtem Lena usiadła! Nigdy to nam się nie udawało. Potem powiedziałam waruj, obrót, czołgaj się i wszystko dobrze robiła. Tylko przy obrót się pomyliła i nie obróciła się do końca. Ale za drugim i trzecim razem już wyszło. Potem pomyślałam, że przyszedł czas na nowe sztuczki i zaczęłam uczyć ją zdechł pies. Jak na razie to jej wychodzi na około 52%. Potem myślałam, że uda mi się od razu jej nauczyć skakać przez moją nogę, ale ie wyszło. Więc wzięłam szczotkę i ustawiłam ją na około 25cm wysokości. Przeskoczyła! Potem co około 2 cym wyżej i tak doszliśmy do około 50cm. Potem smakołyki się skończyły i spróbowałam bez. Wyszło! Tylko to jej skakanie jest inne. Ona nie reaguje na skacz, ani skok. Tylko na komendę tu! Polega to na tym, że w jednej ręce trzymam kij, a drugą pokazuję jej gdzie ma skoczyć, mówiąc przy tym tu.

wtorek, 6 marca 2012

Dzień pełen wrażeń

Wczoraj wyszłam na dwór pobawić się trochę z Lenką. Pomyślałam, że może trochę przypomnę jej sztuczki. Na początek dałam jej komendę siad. Nie zgadniecie, co się stało. Od razu wiedziała o co chodzi( a ostatni raz ćwiczyłyśmy w sierpniu ubiegłego roku). Potem wzięłam się za inne. Każdą z kolei idealnie wykonywała! Najpierw siad, a potem waruj, obrót, czołgaj się i zostań. To było cudowne, gdyż tak jak wcześniej pisałam, nie ćwiczyłam z nią od sierpnia, czyli ponad pół roku! Potem poszłyśmy na spacer. Po drodze spotkaliśmy Pimpka (psa takiej pani), który zaczął za nami podążać. Doszliśmy na boisko obok szkoły na którym Marcin, Radek i Karaś(moi koledzy z klasy) grali w piłkę. Po chwili Lena zaczęła piszczeć, gdyż Baster(pies koleżanki) zaczął na nią szczekać. Gdy zobaczyła piłkę od razu się przestraszyła(gdyż jak była mała to dostała w głowę od Karasia). Około godzinę później wróciłyśmy do domu. Zrobiłam w ten dzień kilka zdjęć, ale nie mogę ich teraz dodać. Przy najbliższej okazji dodam i zdjęcia i filmik, a jaki dowiecie się później.