
To pytanie krążyło mi od dłuższego czasu po głowie. Może by tak
spróbować? Może akurat się oda? a potem, Ale po co? czy to mi się
przyda? I w ten sposób w drodze na każdy spacer próbowałam przyzwyczajać
(nie świadomie) Zygiego chodzenia przy nodze (na smyczy). Na spacerze,
na którym byłam w sobotę z Adą i Sonią, postanowiłam, że może jednak
zaczniemy chociażby amatorsko, uprawiać ten sport. Okej, no to zaczynamy
od siadania przy nodze. Okej, "ale łatwizna, zobacz, ja rto umiem,
róbmy coś innego". Okej, siad przy nodze Zygi umie, przechodzimy do
chodzenia przy nodze.Ale tego się nie spodziewałam, to też jako tako
umie! Co nigdy wcześniej nie ćwiczyliśmy, ani tak na bardziej poważnie,
ani bez smyczy. I tak oto pojawił się nowy nasz sport, w którym Zygi
może być na prawdę dobry. Największym minusem naszego obikowania jest
napieranie na nogę. Na razie będziemy ćwiczyć zmianę pozycji, chodzenie
przy nodze, i zmianę pozycji przy nodze. Czuję, że to może być strzał w
dziesiątkę, ponieważ jak już wiecie, Zygi jest trochę zbyt mocno
zbudowany jak do frisbee. Ale, w tym też nam się może udać. Wystarczą
chęci, zapał i determinacja. A początki z obi, i takie "ala" początki z
frisbee będziecie mogli zobaczyć w urodzinowym filmiku, które już 25!

Jejku gratulacje! :D
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Martyną, zajrzyj do nas: http://zdaniembombiego.blogspot.com/ i http://konienaszswiat.blogspot.com/ ZAOBSERWUJ plis!
UsuńPozdrawiamy i dziękujemy! ZU
Powodzenia w nowym sporcie. Myślę, że całkiem nieźle mogłoby Zygiemu to wychodzić. Ale ostrzegam, że obi to sport wymagający bardzo dużo pracy i dłubania szczegółów :).
OdpowiedzUsuń...ale wspaniale wpływa na więź łączącą człowieka i psa :).
Usuńwłaśnie my też chcemy zacząć OBI ale boję się że nas przerośnie właśnie przez te szczegóły..zwłaszcza, że ja jestem perfekcjonistką :))
UsuńTeż bym chciała z Fado OBIkować! :D
OdpowiedzUsuńAle no cóż, może kiedyś tam w przyszłości... POWODZENIA!
Cieszę się razem z Wami! Nie ma nic lepszego niż wspólna pasja razem z psiakiem. Oboje na tym dużo skorzystacie, byle się nie poddawać. Ja już nie mogę się doczekać jak moje maleństwo ( chociaż rośnie w oczach) będzie na tyle duże aby skłonić się już w którąś sportową stronę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, http://swiatniko.blogspot.com/
Bardzo fajnie że próbujecie sił w nowym sporcie! Powiem tak - sama obikuję z Zulą (kundelek) od marca i efekty są porażające! Wspaniała więź, koncentracja no i zabawa. Frisbee nam nie wychodziło, na agility nie dostałam zgody (kursy w końcu kosztują...)... Poza tym obi jest stosunkowo tanie - na początek po prostu góra smakołyków ;) I tak nasze obecne sporty to właśnie obedience oraz tropienie. No i zaczynamy się bawić w dogtrekiing ;) Wam życzę powodzenia!
OdpowiedzUsuńChciałabym nominować Cię do nagrody Liebster Blog Award. Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów jeszcze nie rozpropagowanych na tyle, na ile zasługują, czyli o mniejszej liczbie obserwatorów niżbyśmy chcieli, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
OdpowiedzUsuńhttp://zagubionawariatka.blogspot.com/
Nominowałam bloga do nagrody LIEBSTER BLOG AWARD, zapraszam na http://jakwychowacszczesliwegopsa.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńSuper! Chętnie obejrzę filmik ;)
OdpowiedzUsuńP.S Obserwuję ;)
swiatoczamibeethovena.blogspot.com/