Cześć! Już wróciłam z kolonii w Zakopanem. Było super. Spotkałam tam wiele psów (głównie podhalany), ale w mojej pamięci utkwiły tylko 3: Goldenek, Samoyed i Podhalan właścicielów. Podobno jak mnie nie było Lena wariowała. Podginała zębami siatkę od ogrodzenia i uciekała. Zakumplowała się też z ojcem Bąbla(mojego poprzedniego psa). Jak wróciłam, zauważyłam, że w tym czasie strasznie wyliniała! Jeszcze przed wyjazdem kupiłam sobie nowy aparat i oczywiście zrobiłam Lenie wiele zdjęć. Oto kilka z nich.
A oto kilka zrobionych po powrocie:
I 3 filmiki: