Nie wiem jak wy, ale ja dzisiaj tak jak by odczuwałam wiosnę. Było
ciepło i ładnie (o.O), słońce świeciło.... Idealny czas na nagranie
filmiku. Ale n niestety, psiaki nie podzielały mojego entuzjazmu i były
straaaasznie osowiałe (co widać w filmiku, jak Zyg robi slalom). Ale na
szczęście dzień nie był zmarnowany. z Zygim nauczyliśmy się nowej
sztuczki- "kuku". I to tak przypadkowo, bo jak stoję w rozkroku to on
już chce robić slalom i on tak przeszedł a ja wpadłam na pomysł, żeby
nauczyć go kuku. I wyszło. Z Len zaczynamy się uczyć proszenia przy
nodze. Jest dobrze. Z Zygim zrobiłam filmik. A oto on: