i po feriach. zanim się obejrzałam, już minęły. Nie były one wymarzonym czasem. Przez pierwszy tydzień, normalnie. Trochę zabaw, pierwszy spacerek z Zygim pierwsza komenda nauczona (siad). Ale nie było nic rewelacyjnego. Ogólnie mam jeden problem.. Nie wiem, jak to zrobić. Bo jak chce trochę Lenkę pouczyć, to Zyguś ją atakuje (chyba z zazdrości), a jak chce jego pouczyć, to znów na odwrót (Lenka nam nie daje spokoju). Wiecie może co mogę w tej sytuacji zrobić? Bo ja nie... Dobra, ale wróćmy jeszcze do ferii. Drugi tydzień to już kompletna katastrofa! Zachorowałam i cały tydzień w domu. Przerąbane, bo chciałam pouczyć trochę moje psiaki. (Tak poza tym, to Zygiego uczę teraz aportu, bo dzisiaj mogłam na chwile wyjść na dwór.) Mówię na niego mały, ale on wcale nie jest taki mały. Jest już równy z Lenką (czyli 47 cm wzrostu). Łapy ma dużo większe od Len. Ogólnie objętościowo już ją wyścignął. Zęby już wszystkie ma stałe. Z resztą, nie ma co się dziwić. W poniedziałek skończy 5 miesięcy. Widać, że jest synkiem Lenki. Jak idzie, to tak samo merda ogonkiem, który ma tak samo gruby. Posturą też przypomina mamusię. Jedyne co je różni to: kolor, płeć, pyszczek i wielkość. Nawet spojrzenie jest to samo. Gdy Lenka ostatnio uciekła, to Zygi był strasznie smutny. Jak wróciła, to nie mógł powstrzymać się od skakania po niej o ciągania za uszy, sierść itp. ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pytanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pytanie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 23 lutego 2013
wtorek, 7 sierpnia 2012
PYTANIE
Mam pytanie do wszystkich czytelników mojego bloga. Mam ostatnio wiele problemów z Lenką. 1. Bez przerwy zdejmuje obrożę przez głowę i ucieka(bo ma głowę jak owczarki niemieckie, czyli głowa szerokości szyi). 2. Podgina siatkę od ogrodzenia, 3. Biega po całej wsi 4.Na noc ucieka z domu, dusi czyjeś kurczaki i przynosi na podwórze.5. Ciągle ma jakieś urojone cieczki i ciąże.
Pomóżcie mi rozwiązać te problemy, bo oczywiście mój mądry tata mówi, że to moja wina. Wiecie może jak mogę tego się pozbyć(tych problemów) Rady piszcie w komentarzach.
Ps. A oto statystyki mojego bloga, na temat odbiorców:
Pomóżcie mi rozwiązać te problemy, bo oczywiście mój mądry tata mówi, że to moja wina. Wiecie może jak mogę tego się pozbyć(tych problemów) Rady piszcie w komentarzach.
Ps. A oto statystyki mojego bloga, na temat odbiorców:
sobota, 31 marca 2012
Pytanie
Mam pytanie do czytelników mojego bloga. Lena już umie:
- skakać przez rękę, nogę, kija, koło
- siad
- waruj
- obrót
- czołgaj się
- slalom
- ósemka
- w miarę zdechł pies
czwartek, 29 marca 2012
Pytanie
Mam pytanie do wszystkich czytelników mojego bloga. Moja psina jest uwiązana na łańcuchu (niestety:( ). Ostatnio nie wiem co ją naszło, bez przerwy zdejmuje obrożę przez głowę. Dzieje się tak dlatego, że ma łeb grubości szyi. Więc jak ze 2 razy zdjęła tą obrożę, to jej zapięłam na następne oczko. Nadal miała trochę luzu, ale nie aż tak dużo. Po około dwóch dniach znów zdjęła tą obrożę! Więc wczoraj zapięłam na następną (a zarazem ostatnią) dziurkę. Nie miała już ani trochę luzu, ponieważ ledwo co włożyłam jednego palca! Zdążyłam wejść do domu. Nagle patrzę, Lena już stoi na schodach bez obroży.
Proszę was, piszcie w komentarzach, co mogę zrobić, żeby przestała tak robić! PLIS!
Proszę was, piszcie w komentarzach, co mogę zrobić, żeby przestała tak robić! PLIS!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

