poniedziałek, 18 marca 2013

Zakupy, zakupy, zakupy...

Ostatnio coś mnie naszło na zakupy./ Nie to, że od razu kupiłam cały sklep zoologiczny czy coś w tym stylu, tylko to co mi jest potrzebne. Ja uwielbiam kupować różne rzeczy, więc nie mogłam się oprzeć, żeby was o tym poinformować. ;) A więc tak: Jakieś 2 tygodnie temu kupiłam piłkę na sznurku z linki firmy RopeBalls. Jest to nowo założona firma. Aby kupić taka piłeczkę należy wejść na bloga (KLIK) I tam dalej postępować według instrukcji Moim zdaniem są to bardzo dobre i wytrzymałe zabawki. Oto nasza piłeczka:

Następnym zakupem był kliker. Nie wiedziałam, jaki wybrać, aż w końcu się zdecydowałam na taki z guziczkiem, a nie takim (KLIK). Po pierwszym treningu z nim już wiem, że to jest to, czego mi brakowało. Zygi szybko załapał o co chodzi i teraz robi jeszcze chętniej sztuczki. A oto i nasz kliker: 
 Razem z klikerem zamówiłam jeszcze frisbee, ponieważ zaczynamy swoja przygodę z dogfrisbee. Na początek wybrałam miękkie, materiałowe, żeby przyzwyczaić psiaki. Na początku myślałam, że to będzie takie byle jakie frisbee, giętkie i że nie będzie można nim normalnie rzucać, ale się okazało, że jest dosyć sztywne i wydaje się mocne. Oto one: 

 Gdy zamawiałam kliker i frisbee okazało się, że jeden przedmiot był zepsuty i miałam dwie opcje: 1. Chcieć zwrotu pieniędzy za zepsuta i chcieć żeby mi przywieźli tylko tą dobrą, albo 2. zaczekać kilka dni, aż oni będą mieli te dwie rzeczy (zamawiałam w sklepie zoologicznym). Wybrałam tą 2 opcje i dostaliśmy mały gratis:



4 komentarze:

  1. Miałam to samo frisbee :D
    Masakra xD rozwaliło się po 2 użyciach tkzw. "szmata" się rozeszła, a sznur został do przeciągania.
    Ale gdzieś się znów zapodział o.O

    A co do kilkiera :D
    Też się zastanawiam nad takim zakupem. Dużo z ową rzecza można zdziałać.

    RopeBalls strasznie mi się podobają te "piłeczki" sama za niedługo taką stworzę :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za reklamę mojej "firmy". Muszę wreszcie skończyć tego bloga i kupić nowe linki, żeby zrobić więcej.
    Fajowy jest ten kliker i frisbee też :).
    Ja teraz również zrobiłam niemałe zakupy (i część planowanych rzeczy dokupię jeszcze w zoologu). Jak będę miała wszystko to również napiszę taką notkę :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny kliker. Mam taką samą piłeczkę tylko żółtą. Super, że zaczynacie ćwiczyć frisbee, już nie mogę się doczekać zdjęć i filmików, i pierwszych złapanych rzutów frisbee przez Zygiego, albo Lenę. Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń